Polka nie mogła wyczekać 23 sekund aż kursantka nauki jazdy włączy się do ruchu..
Idiotka zaparkowała nielegalnie na chodniku i jeszcze ma pretensje do całego świata.
Podpalacz prawie sam się unicestwia
Powinno być łatwo znaleźć tego zawodowego zamachowca - brakuje brwi i poważne poparzenie twarzy
AGRESOR W AUDI GROZIŁ INNEMU KIEROWCY. NIE WYSTRASZYŁ SIĘ POLICJI
Od autora: „Jechałem dziś (tj. 23.08.2021r.) pomiędzy katowickim Nikiszowcem a Szopienicami, kiedy nagle na rondzie pierwszeństwo wymusiło czarne Audi, tym samym zmuszając mnie do przyhamowania. Odruchowo użyłem klaksonu by zasygnalizować niebezpieczeństwo, co zresztą jest zgodne z prawem. Niestety kierowcy wymuszającemu bardzo się to nie spodobało, wobec czego ag resywny wyskoczył do mnie (drobnego 19-latka). Zaczął wyzywać od "pe*łów" i krzyczeć czy "chcę dostać wpiedol". Prawie od razu schował się do samochodu, bo zobaczył w dalszej odległości za mną radiowóz. Na szybko, tyle ile mogłem wycofałem się na wstecznym i dalej kontynuowałem jazdę. W międzyczasie zauważyłem patrol stojący na skrzyżowaniu przy Selgrosie, więc zagadałem do funkcjonariuszy przez okno i poprosiłem o interwencję. Kiedy agresor zjechał na stację paliw, znów spróbował się na mnie rzucić, jednak wtedy powstrzymał go policjant. Pan został spisany i pojechałem dalej. Niestety nie nagrywam dźwięku, ze względu na to, że w samochodzie często prowadzę prywatne rozmowy i nie chcę, by były nagrywane.”
Poseł Franciszek Sterczewski chciał przekazać migrantom jedzenie. Próbował przedrzeć się przez kordon sł
Migranci koczujący w okolicy Usnarza Górnego nie są wpuszczani do Polski. Granicę zabezpiecza Straż Graniczna i żołnierze. Cudzoziemcy koczujący po białoruskiej stronie nie chcą wracać na Białoruś.
Turyści drażnią jelenia na drodze do Morskiego Oka. Sierpień 2021
Patrząc na to, co się wyprawia na najpopularniejszym szlaku w polskich górach, można zwątpić w wiele rzeczy. Przykre.
Dlaczego nie warto wyprzedzać przed bramkami na autostradzie
GDDKiA: Pośpiech nie jest dobrym doradcą. Żeby zyskać kilkadziesiąt sekund kierowcy niekiedy ryzykują zdrowiem i życiem swoim i innych. Tu na szczęście były bariery energochłonne. Sytuacja miała miejsce w tym miesiącu. Publikujemy ku przestrodze.