Posłanka PiS gratuluje Morawieckiemu wielkiego sukcesu dyplomatycznego w Turowie
Mateusz Morawiecki po raz kolejny pokazał, że jest dyplomatą wielkiego formatu. Nagranie z końcówki maja.
Śmiertelny wypadek na S8. Nagranie z wypadku w którym tir spadł z wiaduktu.
Do wypadku doszło w sobotę po godzinie 15, na wysokości Kobyłki. Na trasie S8 zderzyły się trzy samochody. Ciężarowe volvo wypadło z drogi, dachowało. Przez kilkadziesiąt minut strażacy wydostawali z kabiny kierowcę tira, nie udało się go uratować.
Jak informuje stołeczna komenda, sprawą zajmuje się wydział dochodzeniowo–śledczy w Wołominie. Policjanci ustalili już, że samochód bmw jechał lewym pasem ruchu. W pewnym momencie uderzył w tył osobowego volvo, które jechało przed nim.
"W wyniku zderzenia samochód volvo zmienił kierunek jazdy przemieścił się na prawy pas ruchu gdzie uderzył w lewe koło samochodu ciężarowego, który w wyniku zderzenia zmienił kierunek jazdy, zjechał na prawą stronę gdzie uderzył w separatory ruchu, barierki energochłonne a następnie spadł z wiaduktu około osiem metrów w dół" – opisują na swojej stronie policjanci.
Bmw, jak dalej relacjonują funkcjonariusze, najechało na separatory jazdy. Kierowca kontynuował jazdę do tyłu, zderzył się z peugeotem poruszającym się środkowym pasem ruchu.
"W wyniku zdarzenia poniósł śmierć na miejscu kierowca samochodu ciężarowego volvo. Kierowca samochodu osobowego volvo doznał obrażeń ciała. Kierujący samochodem bmw oraz jego pasażer nie ustalając skutków zdarzenia i nie udzielając pomocy poszkodowanym oddalili się pieszo z miejsca zdarzenia" – przypominają policjanci.
Szaleniec na S5. Jechał pod prąd z bardzo wysoką prędkością
Kierowca starego Forda Focusa jechał pod prąd tworząc ogromne zagrożenie dla innych kierowców.
Cwaniaczek ma Audi. O, już nie ma Audi xD
czemu nie hamował tylko kierownica skrecil XD przeciez z takiej predkosci to sie w miejscu by zatrzymal, chyba nie trafil w pedal hamulca :|
Kiedy jest źle, ale sprawiasz że jest jeszcze gorzej
Kolejny film z cyklu....Co się stanie jak kupię sobie lewe papiery.

Wujek Janusz z ciotką na weselu i niespdoziewany rozwój sytuacji.
No to się rozkręcili, tak że prawie zębny wybili współweselniczce
„Czesiek, Czesiek…” – podczas hymnu Słowenii w półfinale siatkówki
Serio nie ogarniam, w danym dniu odbywa się jedna taka impreza i to jeszcze półfinał ME o którym trąbią wszędzie. Masz jedno pieprzone zadanie, puścić hymn Słowenii a jakiś przygłupi Czesiek puszcza hymn Serbii. Serio to takie trudne?
Kiedy jesteś policjantem i zapomniałeś zabrać mózgu z domu.
Takie pytania dziwne zadajecie

zeby mial troszke oleju w glowie to by nie jechal -a tam plewy-pozdro